Funkcjonariusze SOK ruszyli na pomoc rannej kobiecie
Do zdarzenia doszło 10 października br. około godziny 15:30. Funkcjonariusze z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Łowiczu, patrolujący szlak kolejowy Łowicz Główny – Jackowice, zauważyli mężczyznę wzywającego pomocy. Jak się okazało, jego żona podczas wykonywania prac polowych spadła z siewnika i doznała poważnego urazu nogi.
Mundurowi natychmiast udali się we wskazane miejsce. Po dotarciu do poszkodowanej kobiety stwierdzili rozległą, otwartą ranę uda. Bezzwłocznie przystąpili do udzielania jej pierwszej pomocy. Na krwawiącą ranę założyli opatrunek uciskowy, a następnie okryli kobietę kocem termicznym, chroniąc ją przed wychłodzeniem do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego.
Miejsce zdarzenia znajdowało się w pobliżu mostu kolejowego, na trudno dostępnym terenie, do którego nie prowadziła utwardzona droga. Znacznie utrudniało to dojazd służb ratunkowych. Ratownicy medyczni ostatni odcinek trasy musieli pokonać pieszo. Ze względu na ciężki stan poszkodowanej podjęto decyzję o zadysponowaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Łodzi.
Aby umożliwić szybki transport do szpitala, kobietę, pod opieką ratowników medycznych i zabezpieczoną na desce transportowej, przewieziono pojazdem uprzywilejowanym SOK na pobliski parking. Tam oczekiwał śmigłowiec LPR, którym poszkodowana została przetransportowana do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Mikołaja Kopernika w Łodzi, gdzie trafiła pod dalszą opiekę lekarzy.