Zaginiona 13-latka odnaleziona przez funkcjonariusza SOK, zauważył ją, gdy był w drodze na służbę

Funkcjonariuszem Straży Ochrony Kolei jest się przez cały czas również poza służbą, co udowodnił dowódca Grupy Operacyjno-Interwencyjnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie. Jadąc we wtorek rano na służbę, odnalazł na peronie stacji Lublin Główny zaginioną 13-letnią mieszkankę Chełma. Dzięki niemu dziewczynka bezpiecznie trafiła pod opiekę policjantów, by mogła wrócić do domu.
Autor tekstu
st. insp. Piotr Żłobicki
Data dodania
21 czerwca 2023
Drukuj
Pobierz
Zaginiona 13-latka odnaleziona przez funkcjonariusza SOK, zauważył ją, gdy był w drodze na służbę

We wtorek około godziny 6:30 do Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu 13-latki. Rodzice dziewczynki, poinformowali oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, że ich córka oddaliła się z domu, prawdopodobnie z zamiarem podróży pociągiem do Katowic. Komendant zmiany SOK przekazał informację o zaginionej dziewczynce wraz z rysopisem. W poszukiwania 13-latki natychmiast zaangażowani zostali wszyscy funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei pełniący służbę, ale również ci, poza służbą.

Zaledwie po kilkudziesięciu minutach 13-latkę odnalazł funkcjonariusz SOK, który jechał rano do pracy na dzienną służbę. Dowódca Grupy Operacyjno-Interwencyjnej wiedząc, że na terenie jego komendy są prowadzone poszukiwania 13-latki, od razu rozpoznał zaginioną dziewczynkę na peronie pierwszym stacji Lublin Główny. Funkcjonariusz podszedł do dziewczynki, która początkowo była przestraszona. Aby wzbudzić zaufanie nastolatki, dowódca GOI przedstawił się i pokazał odznakę. Dopiero wtedy 13-latka przyznała się, że uciekła z domu.

Natychmiast poinformował Komendę Regionalną Straży Ochrony Kolei w Lublinie i Komendę Miejską Policji w Lublinie o odnalezieniu dziewczynki. Pozostał z małoletnią do czasu przyjazdu Policji. 13-latka nie potrzebowała pomocy medycznej.

Dowódca Grupy Operacyjno-Interwencyjnej z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie Grzegorz Targoński, jest funkcjonariuszem od 10 lat. Bez chwili zawahania zdecydował się na podjęcie poszukiwań jeszcze w czasie wolnym, przed służbą, gdyż jak twierdzi sam ma dwójkę dzieci – jedno nawet w wieku zaginionej mieszkanki Chełma.

Kolejny raz funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei pokazują, że naszym mottem są słowa ,,Skuteczni, Odpowiedzialni i Kompetentni’’, którymi kierujemy się zarówno w codziennej służbie, jak i poza nią.

Udostępnij na Facebook
Udostępnij na X