Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei wsparli piknik charytatywny

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Przeworska wzięli udział w Pikniku Charytatywnym na rzecz małego Antosia Króla, który zmaga się z ciężką chorobą genetyczną – dystrofią mięśniową Duchenne’a. Podczas spotkania mundurowi opowiadali o zagadnieniach związanych z bezpieczeństwem transportu kolejowego. Funkcjonariusze SOK zaprezentowali Mobilne Centrum Monitoringu oraz sprzęt pozostający na codziennym wyposażeniu. Celem inicjatywy było wsparcie zbiórki środków na kosztowną terapię genową, dającą chłopcu szansę na zatrzymanie postępu choroby.
Autor tekstu
st. insp. Piotr Żłobicki
Data dodania
23 kwietnia 2026
Drukuj
Pobierz
Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei wsparli piknik charytatywny

Podczas sobotniego pikniku w Leżajsku zaprezentowano Mobilne Centrum Monitoringu z Komendy Regionalnej SOK w Przemyślu, które na co dzień wspiera działania związane z bezpieczeństwem na obszarach kolejowych, a także pojazd uprzywilejowany SOK. Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz sprzętu i wyposażenia wykorzystywanego w codziennej służbie, a dla najmłodszych przygotowano różnego rodzaju gadżety edukacyjne, które wywołały radość i uśmiech na twarzy.

Obecność funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei z Posterunku w Przeworsku była wyrazem wsparcia dla tej wyjątkowej inicjatywy oraz solidarności z Antosiem i jego rodziną. W takich chwilach mundur to nie tylko symbol służby, ale także znak gotowości do miesienia pomocy i bycia blisko tych, którzy jej najbardziej potrzebują, a Straż Ochrony Kolei z zaangażowaniem włącza się w działania o charakterze społecznym i charytatywnym.

To wydarzenie pokazało, że kiedy łączymy siły, nawet największe wyzwania stają się choć odrobinę łatwiejsze. Wierzymy, że dobro powraca, a każdy gest ma znaczenie. Dla Antosia – każdy z nich jest krokiem bliżej zdrowia.

Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). To ciężka, postępująca choroba genetyczna, która prowadzi do stopniowego i nieodwracalnego zaniku mięśni, w tym również tych odpowiedzialnych za oddychanie oraz pracę serca. W Polsce każdego roku diagnozę tej choroby słyszy około 30 – 40 rodzin. DMD dotyka przede wszystkim chłopców i powoduje systematyczne pogarszanie sprawności ruchowej, prowadząc w kolejnych etapach do utraty samodzielności. Jeszcze do niedawna możliwości leczenia były bardzo ograniczone, jednak przełomem stało się zatwierdzenie pierwszej terapii genowej, której celem jest zatrzymanie lub znaczące spowolnienie rozwoju choroby. Szansą dla Antosia jest właśnie taka terapia. Jej koszt, wraz z podaniem leku oraz wyjazdem za granicę, wynosi około 15 milionów złotych. W tym przypadku szczególne znaczenie ma czas.

Udostępnij na Facebook
Udostępnij na X