Agresja ZSRR na Polskę

17 września 1939 r., łamiąc obowiązujący polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując tym samym ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch zbrodniczych totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej w walce Polski. Sowiecka napaść na Polskę była realizacją układu podpisanego w Moskwie 23 sierpnia 1939 r. przez ministra spraw zagranicznych III Rzeszy Joachima von Ribbentropa oraz ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesława Mołotowa. W obronie wschodnich rubieży naszej ojczyzny, warto przypomnieć zbrojne zmagania, jakie toczyli przeciwko przeważającym siłom Armii Czerwonej żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza, których wspierali funkcjonariusze Policji Państwowej, a nawet strażnicy ochrony kolei.
Autor tekstu
st. insp. Piotr Żłobicki
Data dodania
17 września 2025
Drukuj
Pobierz
Agresja ZSRR na Polskę

W niedzielę 17 września 1939 roku, Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Polski. Rozkaz Naczelnego Wodza marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego zakazujący walki z oddziałami sowieckimi oznaczał praktycznie przyjęcie postawy kapitulacyjnej, z czym nie pogodzili się dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza oraz funkcjonariusze Policji Państwowej i Straży Ochrony Kolei.

Symbolem poświęcenia i oporu na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej przeciwko agresorowi sowieckiemu było Grodno. Tutaj w dniach 20-22 września pododdziały WP, KOP, PP, junaków oraz harcerze i ochotnicy, bohatersko stawiały opór oddziałom nieprzyjaciela.

Wróg używał cywili i jeńców jako „żywych tarczy” dla osłony natarcia czołgów. Oprócz żołnierzy WP, KOP, Policji Państwowej, również funkcjonariusze SOK bronili swoich pozycji głównie w Wilnie, Sarnach, Grodnie, Łapach, Kownie, Lwowie, Równem, Zdołbunowie i Nowych Świecianach.

Przypuszcza się, że kilkudziesięciu strażników ochrony kolei przeszło szlak bojowy walcząc w składzie improwizowanej Grupy KOP gen. bryg. Wilhelma Orlika-Rückemanna. W ręce sowieckie trafiło, jak się obecnie szacuje ok. 12,5 tys. polskich policjantów. W licznych miejscowościach żołnierze Armii Czerwonej, dopuścili się zbiorowych mordów na polskich żołnierzach i funkcjonariuszach. Jednak apokalipsa dopiero miała nastąpić wiosną 1940 roku z rąk funkcjonariuszy NKWD.

Udostępnij na Facebook
Udostępnij na X