Agresja ZSRR na Polskę
W niedzielę 17 września 1939 roku, Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Polski. Rozkaz Naczelnego Wodza marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego zakazujący walki z oddziałami sowieckimi oznaczał praktycznie przyjęcie postawy kapitulacyjnej, z czym nie pogodzili się dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza oraz funkcjonariusze Policji Państwowej i Straży Ochrony Kolei.
Symbolem poświęcenia i oporu na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej przeciwko agresorowi sowieckiemu było Grodno. Tutaj w dniach 20-22 września pododdziały WP, KOP, PP, junaków oraz harcerze i ochotnicy, bohatersko stawiały opór oddziałom nieprzyjaciela.
Wróg używał cywili i jeńców jako „żywych tarczy” dla osłony natarcia czołgów. Oprócz żołnierzy WP, KOP, Policji Państwowej, również funkcjonariusze SOK bronili swoich pozycji głównie w Wilnie, Sarnach, Grodnie, Łapach, Kownie, Lwowie, Równem, Zdołbunowie i Nowych Świecianach.
Przypuszcza się, że kilkudziesięciu strażników ochrony kolei przeszło szlak bojowy walcząc w składzie improwizowanej Grupy KOP gen. bryg. Wilhelma Orlika-Rückemanna. W ręce sowieckie trafiło, jak się obecnie szacuje ok. 12,5 tys. polskich policjantów. W licznych miejscowościach żołnierze Armii Czerwonej, dopuścili się zbiorowych mordów na polskich żołnierzach i funkcjonariuszach. Jednak apokalipsa dopiero miała nastąpić wiosną 1940 roku z rąk funkcjonariuszy NKWD.